Pierwsza pomoc

Przypominasz sobie lekcje Przysposobienia Obronnego w szkole i myślisz, że nauka sztucznego oddychania na sztucznym manekinie nie była zbyt smakowita. Nie przykładałeś się do tego za bardzo, wolałeś ćwiczyć wkładanie i zdejmowanie masek gazowych, bo to przecież było takie pasjonujące! Teraz spacerujesz wieczorem po obrzeżach miasta i nagle napotykasz na swojej drodze mężczyznę, który trochę przesadził z alkoholem i nie potrafi sobie sam pomóc. Co robisz? Przechodzisz obok niego obojętnie, rzucając tylko ciche „Pijak, ma za swoje”. A może uważasz, że powinieneś mu pomóc? Pierwsza pomoc w takich sytuacjach często może uratować komuś życie. Nawet jeśli przez chwilę wyda Ci się ona zbyteczna, to zawsze warto dmuchać na zimne. I co teraz? Teraz Twoim obowiązkiem prawnym jest wiedzieć, jak udziela się i wygląda pierwsza pomoc. Jeśli nie potrafisz sam sobie poradzić, to przynajmniej zadzwoń po karetkę i poinformuj odpowiednie służby o konieczności stawienia się na dane miejsce. Na przyszłość pamiętaj jednak, że czasem nie opłaca się spać na lekcjach czy nie słuchać nauczyciela. Możesz za to przepłacić życiem kogoś potrzebującego albo własną odpowiedzialnością karną!

Inne ciekawe wpisy z tej grupy:


Dodaj komentarz

Twój komentarz